Jak połączyć ERP, MES i IoT z flotą AMR?

Nowoczesne zakłady produkcyjne stoją przed wyzwaniem, które jeszcze dekadę temu wydawało się abstrakcją – jak połączyć systemy zarządzania zasobami, produkcją oraz dane z czujników w jeden, spójny ekosystem? Odpowiedź brzmi: integracja technologii, w której centralną rolę odgrywa warstwa integracyjna łącząca systemy i dane, a autonomiczne roboty mobilne stanowią jeden z jej kluczowych elementów w obszarze intralogistyki.

Ekosystem połączonych systemów

Integracja systemów ERP (Enterprise Resource Planning), MES (Manufacturing Execution System) i IoT (Internet of Things) tworzy fundament inteligentnej fabryki, w której każdy komponent ma jasno określoną rolę i komunikuje się w czasie rzeczywistym System ERP zarządza zasobami całego przedsiębiorstwa – od zamówień, przez finanse, po magazyny. MES kontroluje procesy produkcyjne na hali. IoT dostarcza strumień danych ze wszystkich punktów operacyjnych.

Ale prawdziwa magia w obszarze intralogistyki zaczyna się dopiero wtedy, gdy do tego równania dodamy roboty mobilne AMR i AGV – jak te oferowane przez Intrabot Robotics. Wtedy teoretyczna integracja zamienia się w praktyczny, mierzalny efekt na halach magazynowo‑produkcyjnych

Roboty jako węzły integracyjne

Flota robotów mobilnych Intrabot Fork do transportu palet, Picker do operacji magazynowych, – to nie tylko maszyny transportujące ładunki. To inteligentne węzły komunikacyjne, które łączą fizyczny świat intralogistyki z warstwą cyfrową wszystkich systemów zarządzających.

Każdy robot w flocie Intrabot może być połączony z systemem zarządzania flotą, który z kolei integruje się bezpośrednio z ERP i MES. Kiedy system ERP generuje zlecenie produkcyjne i przekazuje je do MES, ten automatycznie tworzy zadania transportowe dla robotów. Intrabot Fork odbiera komponenty z magazynu i dostarcza je na linię produkcyjną dokładnie wtedy, gdy są potrzebne. Żadnych opóźnień, żadnych braków materiałowych, żadnej przestojów.

IoT jako żywy puls intralogistyki

Czujniki IoT zainstalowane w magazynach, na liniach produkcyjnych i w samych robotach dostarczają ciągły strumień danych: temperaturę w strefach przechowywania, wilgotność, poziomy zapasów czy stan baterii robotów. Te dane trafiają do systemu centralnego, gdzie algorytmy AI analizują je w czasie rzeczywistym i optymalizują routing robotów.

Przykład: Robot Intrabot Fork realizujący misję w magazynie czy też na hali produkcyjnej może otrzymywać informacje z czujnika IoT, o zajętości miejsca odkładczego wyprodukowanym towarem. Informacja ta trafia natychmiast do systemu, który powiadamia robota o tym że należy pobrać ten towar z linii produkcyjnej i odwieść go do magazynu wyrobów gotowych. Produkcja nie zatrzymuje się, towar jest osbierany w chwili jego odłożenia, problem braku miejsca na produkcji zostaje rozwiązany proaktywnie.

Pełna automatyzacja procesów bez interwencji człowieka

Najdoskonalszy efekt integracji tych trzech technologii to możliwość pełnej automatyzacji procesów intralogistycznych. System ERP otrzymuje zamówienie od klienta i automatycznie planuje produkcję. MES dzieli zlecenie na operacje produkcyjne i generuje potrzeby materiałowe. System zarządzania flotą Intra Fleet firmy Intrabot Robotics przydziela zadania robotom. Czujniki IoT monitorują realizację i dostarczają dane zwrotne. ERP aktualizuje stany magazynowe i generuje dokumenty wysyłkowe.

A rolą człowieka jest: nadzorować, optymalizować, podejmować decyzje strategiczne – zamiast tracić czas na manualny transport, wyszukiwanie dokumentów czy kontrolę stanów magazynowych.

Korzyści dla różnych branż

  • Producenci AGD i RTV: integracja systemów z robotami Intrabot oznacza precyzyjną synchronizację dostaw komponentów elektronicznych z taktem linii montażowej.
  • Stolarka okienna: bezproblemowy transport ciężkich, nietypowych gabarytów między strefami produkcji.
  • Farmacja i suplementy diety: pełną kontrolę nad przewożonymi towarami i zgodność z wymogami GMP.
  • Branża spożywcza, mleczarska i producenci jaj: nieprzerwalny łańcuch dostaw w chłodniach.

Każda z tych branż ma specyficzne wymagania, ale wszystkie łączy jedno – potrzeba transparentności, efektywności i automatyzacji intralogistyki. A to właśnie daje integracja ERP, MES, IoT z flotą inteligentnych robotów mobilnych.

Wdrożenie bez rewolucji

Kluczową zaletą rozwiązań Intrabot Robotics jest możliwość stopniowej integracji z istniejącą infrastrukturą magazynowo produkcyjną.

Roboty komunikują się przez standardowe API, co pozwala na przyrostowe wdrażanie – dziś może być to jeden robot Fork do transportu palet, za miesiąc kilka następnych do operacji magazynowych, za kwartał pełna flota nadzorowana poprzez nasz system INTRA FLEET.

Takie podejście minimalizuje ryzyko, pozwala na szybki ROI i stopniowe budowanie kompetencji zespołu.
A kiedy wszystkie elementy zaczynają ze sobą współpracować, efekt przypomina dobrze naoliwiony mechanizm precyzyjny, przewidywalny, efektywny.

Przyszłość już tu jest

Integracja ERP, MES i IoT z autonomicznymi robotami mobilnymi to nie wizja przyszłości, lecz rzeczywistość, która już dziś działa w zakładach produkcyjnych w Polsce i Europie.

Firmy, które zdecydowały się na ten krok, mierzą korzyści w liczbach:

  • redukcja kosztów operacyjnych
  • o 30–40%,
  • wzrost efektywności transportu wewnętrznego o 50%,
  • eliminacja błędów w dokumentacji do poziomu bliskiego zeru.

Pytanie nie brzmi już „czy warto?”, lecz „kiedy zacząć”. Bo różnica między liderem a firmą, która zostaje w tyle, często sprowadza się do jednego – kto pierwszy zintegrował swoje systemy i automatyzację intralogistyczną. Roboty firmy Intrabot Robotics są gotowe, by stać się częścią tego ekosystemu w Twojej firmie.

Andrzej Wojnicki
Dyrektor Sprzedaży w Intrabot Robotics

Księgowość i eFaktury na lekko. Nowa marka Comarch Betterfly wprowadza lekkość do rozliczeń firmowych

Obietnica prostoty i wygody oraz komunikacja idąca wbrew utartym ścieżkom wytyczonym przez branżę – taka jest marka Comarch Betterfly. To nowy produkt wspierający rozliczenia i księgowość, który z impetem wchodzi na rynek jednoosobowych działalności gospodarczych i małych firm. Comarch rozpoczyna właśnie szerokozasięgową kampanię wizerunkową produktu. Odzwierciedli ona świeże spojrzenie na branżę, czyli pasję i lekkość działania w biznesie.

Zarządzanie księgowością, biurokracja, a także nadchodzące wyzwania, takie jak Krajowy System e-Faktur (KSeF), to dla wielu prowadzących jednoosobowe działalności gospodarcze i mikro firmy najbardziej frustrujące elementy prowadzenia firmy. W odpowiedzi na te wyzwania Comarch wprowadza nową markę Betterfly z aplikacją do fakturowania i usługami księgowymi. Marka powstała, by zamienić to, co skomplikowane i techniczne, w doświadczenie lekkie, przyjazne i zrozumiałe.

Przedsiębiorcy będą „latać lepiej”

Betterfly to połączenie słów „better” i „fly” (lepiej lataj), a jednocześnie czytelne nawiązanie do motyla (butterfly). Nazwa ta jest metaforą doświadczenia w codziennym kontakcie przedsiębiorcy z produktem i korzyści płynącej z uwolnienia przedsiębiorcy od żmudnych zadań (stąd kluczowym motywem wizualnym stały się skrzydła). Identyfikacja wizualna świadomie zrywa z konwencją branży finansowo-księgowej, opartej zwykle na zimnych tonach, niebieskich odcieniach, technologicznym klimacie.

– Każda kategoria ma swoje przyzwyczajenia i konwencje. W przypadku software’u do rozliczeń to często język twardych nazw, niebieskiego koloru i formularzy. W Betterfly odwróciliśmy tę logikę, zaczynając od emocji użytkownika. Dzięki temu powstała marka, która mówi ludzkim językiem o technologii i finansach – mówi Andrzej Rozen, Strategic Director & Partner z agencji BNA, współodpowiedzialnej wraz z WHY NOT! Strategy Design Wojciech Mierowski za nowy koncept kreatywny marki.

Za tą wizualną lekkością stoi jednak technologiczna stabilność. Dzięki współistnieniu brandu Comarch w nazwie, Betterfly łączy lekkość z pewnością i bezpieczeństwem opartym na wieloletnim doświadczeniu oraz wiedzy legislacyjnej. Użytkownicy otrzymują aplikację w pełni gotową na zmieniające się wymogi prawne, w tym obowiązkową integrację z KSeF, a także ułatwiającą codzienną współpracę z biurami rachunkowymi, działającymi w ramach specjalnie stworzonego przez Comarch programu partnerskiego.

Przedsiębiorca może wybrać profesjonalne biuro według ważnych dla niego kryteriów, np. ceny lub lokalizacji (blisko mnie). Księgowi w Betterfly to prawdziwi doradcy w zakresie rozliczeń i podatków. Obie strony, przedsiębiorcę i biuro, łączy sprawna, wolna od papierologii komunikacja za pośrednictwem aplikacji. Wszystko to podane jest w podziale na trzy proste usługi: eFaktury, eFaktury Plus oraz Betterfly Max z usługą księgową.

– Comarch Betterfly to dowód, że nawet w tak racjonalnej kategorii, jak księgowość, można mówić o lekkości i doświadczeniu. To projekt, w którym Comarch świadomie zwraca się w stronę użytkownika – jego potrzeb, odczuć i codziennych frustracji. Bo dobra technologia to dziś ta, która upraszcza życie, a nie je komplikuje – podsumowuje Gabriela Nadczuk, dyrektor marketingu Comarch ERP.

Całość komunikacji osadzona jest w kontekście łąki, dopełniona przyjaznymi, miękkimi ilustracjami, które podkreślają przystępność oferty, bez branżowego ciężaru.

O KSeF i lekkości rozliczeń

Premierze Comarch Betterfly towarzyszyć będzie szerokozasięgowa kampania wizerunkowa i rekrutacyjna z atrakcyjną ofertą. Kampania skupi uwagę zwłaszcza na haśle „KSeF ready” (gotowości firm na e-fakturowanie za pośrednictwem KSeF) i lekkości rozliczeń. Comarch pokaże, jak nowa marka wspiera automatyzację procesów księgowych i ułatwia codzienne życie przedsiębiorców.

– Wprowadzenie nowej marki dla JDG i mikro firm – Comarch Betterfly – to ważna ewolucja i kolejny etap w rozwoju naszej oferty. Naszym celem nie jest już tylko funkcjonalność, ale też intuicyjność i dopasowanie do wymagań przedsiębiorców. Dlatego poza świetnym funkcjonalnie softwarem oferujemy im lekkość i przyjazną interakcję, która obejmuje kompleksową ofertę. Betterfly wspiera przedsiębiorców na każdym etapie – od prostego wystawiania faktur i pełnej gotowości na KSeF, przez samodzielną księgowość czy współpracę z biurem rachunkowym, aż po zaawansowane narzędzia, jak magazyn, moduły e-commerce do obsługi sklepów internetowych i marketplace’ów czy punkty sprzedaży (POS) – mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora ERP.

Comarch Betterfly to projekt, który pokazuje, jak partnerska współpraca agencji może realnie przełożyć się na wartość biznesową dla klienta. Dzięki wspólnej pracy z zespołami BNA i WHY NOT! powstała marka, która wyróżnia się na tle kategorii – nie tylko wizualnie, ale przede wszystkim podejściem do użytkownika i spójnością komunikacji z produktem. Taka synergia kompetencji to dziś klucz do budowania silnych, nowoczesnych marek – mówi Michał Banaszewski, CEO Grupy Freundschaft.

Z Comarch Betterfly korzysta już kilkanaście tysięcy jednoosobowych działalności gospodarczych. Produkt dostępny jest również z poziomu systemów Alior Bank.

Za koncept marki odpowiada agencja brandingowa BNA i WHY NOT! Strategy Design Wojciech Mierowski, a doradztwo strategiczne, koncepcja komunikacji, koncepty kreatywne i komunikację marki przygotowała agencja Freundschaft.

Nowa strona Betterfly znajduje się pod adresem: www.comarchbetterfly.pl.

—–

O Comarch

Comarch został założony w 1993 roku w Krakowie. Jest jedną z największych firm informatycznych w Europie i prowadzi projekty dla czołowych marek z Polski i świata w najważniejszych sektorach gospodarki m.in.: telekomunikacji, finansach, bankowości i ubezpieczeniach, handlu i usług, infrastruktury IT, administracji publicznej, przemyśle, ochronie zdrowia oraz w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Z usług Comarch skorzystało kilkadziesiąt tysięcy światowych marek w ponad 100 krajach na 6 kontynentach m.in.: Allianz, Auchan, BNP Paribas Fortis, BP, Carrefour, Heathrow Airport, Heineken, ING czy LG U+, Orange, Telefónica, T-Mobile, Vodafone.

Firma zajmuje wysokie pozycje w rankingach analityków IT m.in.: Gartnera, Truffle 100, TOP 200 „Computerworld”, IDC, Polskiej Akademii Nauk, EU Industrial R&D Investment Scoreboard. Corocznie Comarch inwestuje środki o wartości ok. 15 proc. przychodów w projekty innowacyjne. W 2024 roku nakłady na prace R&D wyniosły ponad 400 mln zł. Obecnie zatrudnia ponad 6400 ekspertów, w ponad 80 biurach w ponad 30 krajach od Australii i Japonii przez Bliski Wschód oraz Europę aż po obie Ameryki.

www.comarch.pl

Comarch gotowy na KSeF i system kaucyjny. Ponad 130 usprawnień w Comarch ERP Optima

Comarch udostępnił najnowszą wersję swojego flagowego systemu dla sektora MŚP i biur rachunkowych – Comarch ERP Optima 2026.0.1. Aktualizacja wprowadza kluczowe zmiany związane z przepisami prawnymi, w tym pełną integrację ze środowiskiem KSeF 2.0 oraz obsługę systemu kaucyjnego. Nowa odsłona systemu to ponad 130 nowości i zmian funkcjonalnych, które dodatkowo usprawniają codzienną pracę.

Nowa wersja systemu koncentruje się na gotowości firm na nadchodzące wymogi prawne (głównie Krajowy System e-Faktur) i zwiększeniu efektywności pracy:

  • Integracja z KSeF 2.0: Comarch ERP Optima jest teraz w pełni zintegrowana z nowym środowiskiem Krajowego Systemu e-Faktur 2.0, umożliwiając firmom przygotowanie się na obowiązek elektronicznego przesyłania faktur.
  • Wprowadzono funkcje ułatwiające obsługę opakowań w nowym systemie kaucyjnym.
  • Dostępne są nowe, zaktualizowane wzory deklaracji, w tym Intrastat (zwiększenie maksymalnej wartości pozycji z kodami CN 99500000 do 1000 EUR) oraz nowy formularz PIT-36 (32) wraz z załącznikami, przeznaczony do rozliczeń za rok 2025.

Będzie łatwiej biurom rachunkowym

Nowe funkcjonalności zostały również opracowane z myślą o jeszcze szybszej i łatwiejszej pracy, szczególnie w obszarze kadr i płac.

Moduł płacowo-kadrowy zyskał możliwość tworzenia zbiorczych przelewów do instytucji (np. ubezpieczeń grupowych) na podstawie list płac, co znacząco redukuje czasochłonne operacje. Równie ważnym usprawnieniem jest wprowadzenie automatycznego odbioru potwierdzeń dla ZUS DRA wysyłanych bezpośrednio do ZUS, co przyspiesza procesy rozliczeniowe.

Myśląc o biurach rachunkowych, poszerzono integrację z portalem iKsięgowość24 o funkcję informowania o potencjalnych klientach, którzy poszukują biura rachunkowego, tym samym aktywnie wspierając rozwój ich biznesu.

Ponadto, wprowadzono ulepszenia w Analizach Business Intelligence, takie jak przyspieszenie wczytywania dużych raportów oraz dodanie miar narastających w raporcie kontrahentów, co usprawnia monitorowanie wyników.

Comarch ERP Optima niezmiennie pozostaje pierwszym wyborem dla małych i średnich firm oraz biur rachunkowych w Polsce. Nowa wersja to nasza natychmiastowa odpowiedź na kluczowe zmiany w przepisach, takie jak zbliżający się KSeF czy system kaucyjny. To też ponad 130 innych ulepszeń, które sprawią, że codzienna praca będzie jeszcze szybsza i bardziej intuicyjna – mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora ERP.

Comarch to lider na polskim rynku programów do zarządzania, umacnia swoją pozycję, o czym świadczy zaufanie kolejnych klientów – w tym roku system Comarch ERP Optima wybrało blisko 3500 nowych Klientów, a sprzedaż po dziewięciu miesiącach wzrosła o ponad 14%.

—–

O Comarch

Comarch został założony w 1993 roku w Krakowie. Jest jedną z największych firm informatycznych w Europie i prowadzi projekty dla czołowych marek z Polski i świata w najważniejszych sektorach gospodarki m.in.: telekomunikacji, finansach, bankowości i ubezpieczeniach, handlu i usług, infrastruktury IT, administracji publicznej, przemyśle, ochronie zdrowia oraz w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Z usług Comarch skorzystało kilkadziesiąt tysięcy światowych marek w ponad 100 krajach na 6 kontynentach m.in.: Allianz, Auchan, BNP Paribas Fortis, BP, Carrefour, Heathrow Airport, Heineken, ING czy LG U+, Orange, Telefónica, T-Mobile, Vodafone.

Firma zajmuje wysokie pozycje w rankingach analityków IT m.in.: Gartnera, Truffle 100, TOP 200 „Computerworld”, IDC, Polskiej Akademii Nauk, EU Industrial R&D Investment Scoreboard. Corocznie Comarch inwestuje środki o wartości ok. 15 proc. przychodów w projekty innowacyjne. W 2024 roku nakłady na prace R&D wyniosły ponad 400 mln zł. Obecnie zatrudnia ponad 6400 ekspertów, w ponad 80 biurach w ponad 30 krajach od Australii i Japonii przez Bliski Wschód oraz Europę aż po obie Ameryki.

www.comarch.pl

Przespana transformacja. Małe i średnie firmy mają problemy z cyfryzacją, bo brakuje im czasu

Polskie małe i średnie firmy cyfryzują się… topornie. Dominują w nich papier, strach przed sprzedażą online i dziurawe zabezpieczenia przed cyberatakami. Raport „Efektywność cyfryzacji w sektorze MŚP” Comarch i PMR diagnozuje największe bolączki przedsiębiorstw. Wnioski? Krajowe podmioty ignorują AI, nie wykorzystują szans związanych z e-commerce, wdrażają technologie bez planu. Co więcej, duża część z nich nadal jest nieprzygotowana na integrację z Krajowym Systemem e-Faktur. Z drugiej strony, dobrym prognostykiem są plany firm – wiele z nich planuje zwiększyć nakłady na cyfryzację.

Przedsiębiorstwa z sektora MŚP wciąż mają problem z cyfryzacją – to główny wniosek płynący z badania przygotowanego przez Comarch i firmę badawczą PMR. To niepokojąca obserwacja, zwłaszcza że firmy z tego segmentu tworzą fundament polskiej gospodarki, stanowiąc ponad 97 proc. wszystkich podmiotów i generując 45 proc. PKB (dane Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości).

Braki widać zwłaszcza w podstawowych obszarach działania organizacji, np. zarządzaniu dokumentacją czy bezpieczeństwie danych. Jak czytamy w raporcie, jedynie 31 proc. firm ma w pełni zdigitalizowany obieg dokumentów, a tylko 24 proc. trzyma kopie zapasowe danych w chmurze. Liczby te nie napawają optymizmem. A jak wynika z raportu KPMG „Barometr cyberbezpieczeństwa”, w 2024 roku aż 83 proc. badanych firm w kraju stało się ofiarami ataku cybernetycznego.

Co jednak bardziej niepokojące, właściciele małych i średnich podmiotów dokonują zakupu oprogramowania IT… bez strategii. Przyznaje tak aż 44 proc. ankietowanych firm.

W dobie cyfrowej gospodarki, powszechnej smartfonizacji i przenoszenia systemów do chmury, firmy MŚP nie digitalizują podstawowych procesów, takich jak obieg dokumentów czy bezpieczeństwo danych. W efekcie zamiast budować przewagę technologiczną, narażają się na ryzyka, od cyberataków po utratę konkurencyjności. Oczywiście zaraz pojawia się odpowiedź, że zakup technologii kosztuje. W porządku, ale zadajmy sobie pytanie, czy inwestycja w poprawę efektywności i odporności nie zwraca się z nawiązką – ocenia Paweł Olszynka, dyrektor działu badań w PMR, współautor raportu.

Rewolucja AI? Polskie firmy są sceptyczne

Firmy z sektora MŚP mają również problem z wykorzystywaniem szans, wynikających z nowych trendów rynkowych. Przykładowo, zaledwie 11 proc. z nich uważa, że sztuczna inteligencja jest istotną technologią o strategicznym znaczeniu. Przedsiębiorstwa nie inwestują też w sprzedaż internetową (co piąte nie prowadzi jej wcale), choć, jak pokazuje przykład firmy HYDRO ZNPHS Sp. z o.o. z Bielska-Białej, e-commerce może stanowić znaczną część biznesu (w jej przypadku aż 35 proc. zamówień składanych jest bezpośrednio przez internet).

Mam wrażenie, że jesteśmy właśnie świadkami czwartej wielkiej rewolucji w historii ludzkości. Po wyjściu z jaskiń pojawiła się rewolucja rolnicza, potem przemysłowa, później informatyczna – a teraz mamy rewolucję sztucznej inteligencji – mówi Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora ERP. – I to dopiero początek; nawet gdyby dziś rozwój AI się zatrzymał, jego wpływ gospodarczy już jest ogromny – dodaje. 

Jak twierdzi autor raportu Paweł Olszynka, dane te niekoniecznie muszą niepokoić: – Warto zwrócić uwagę na to, że 28 proc. firm deklaruje, że sztuczna inteligencja nie ma wpływu na ich działalność. To ciekawa liczba, bo z drugiej strony oznacza, że trzy czwarte firm uważa jednak, że AI już wpływa lub wkrótce wpłynie na ich biznes. Czyli, jak to się mówi, szklanka jest w trzech czwartych pełna.

Oczywiście, chcielibyśmy, żeby polskie przedsiębiorstwa, zarówno małe, średnie, jak i duże, były bardziej innowacyjne i aktywnie uczestniczyły w tej zmianie. Ale fakty są takie, że, przykładowo, w Polsce tylko około 12 proc. dużych firm naprawdę intensywnie eksperymentuje z AI w praktyce. I mimo wszystko nie uważam tego za niepokojące – to naturalny etap dojrzewania rynku – dodaje ekspert.

Mimo braków firmy chcą cyfryzacji

Równie alarmująco wygląda sytuacja z integracją z Krajowym Systemem e-Faktur. Przypomnijmy: nowy system e-fakturowania stanie się obowiązkowy dla większości firm już na początku przyszłego roku. Tymczasem 37 proc. badanych organizacji nie rozpoczęło jeszcze przygotowań do wdrożenia KSeF-u.

Nie obawiamy się, że firmy nie zdążą z przygotowaniami do nowych obowiązków, ale raczej tego, czy zrobią to właściwie i na czas – komentuje Paweł Dobrzyniecki, dyrektor sprzedaży rozwiązań ERP dla rynku MŚP. – Największe przedsiębiorstwa mają rozpocząć proces już od 1 lutego, mniejsze nieco później. Jednak wiadomo, że duże firmy będą wymagały od swoich dostawców i kontrahentów wcześniejszego podłączenia do systemu KSeF. Dlatego pytanie nie brzmi „czy zdążą”, tylko „czy zrobią to poprawnie” — i czy będzie to decyzja przemyślana, a nie tylko reakcja na wymogi ustawodawcy – mówi.

Zmiany procesów naprawdę przyniosą korzyść: w końcu będzie dostęp do faktur zakupowych i ich cyfrowych odpowiedników. Faktury wystawiane są codziennie, a nawet w każdej sekundzie. Jeśli ktoś wystawia fakturę zakupową i ona gdzieś „znika”, rodzi to problemy: opóźnienia płatności, tłumaczenia, że dokumenty nie dotarły. KSeF to zmieni, uporządkuje – mówi Zbigniew Rymarczyk.

Co ważne, przedsiębiorcy mimo luk traktują transformację jako jeden z potencjalnych kierunków rozwoju. Firmy planują zwiększyć nakłady na cyfryzację – w ciągu najbliższego roku taki ruch deklaruje niemal 60 proc. badanych przedsiębiorstw. Co trzeci podmiot chciałby zainwestować w systemy ERP/CRM.

Egzamin dojrzałości dla MŚP

Przedstawiciele segmentu MŚP mogą również sami określić swój przybliżony poziom dojrzałości technologicznej. Przy okazji premiery raportu Comarch uruchomił Indeks Cyfryzacji – specjalny test składający się z 13 pytań dotyczących poszczególnych obszarów działania firm. Po wypełnieniu testu uczestnik otrzymuje wynik wraz z diagnozą stanu swojej organizacji oraz rekomendacjami.

Czytałem niedawno poważną pracę opisującą, jak Ukraińcy powstrzymali rosyjską kolumnę zmierzającą na Kijów. Ta kolumna konwencjonalnych sił miała ponoć znaczące rozmiary — czołgi, zaopatrzenie, piechotę — i została zatrzymana między innymi dzięki użyciu dronów, które uszkodziły ciężki sprzęt i wywołały odwrót. To pokazuje, jak bardzo zmieniło się pole walki — digitalizacja i technologie odgrywają dziś ogromną rolę – podkreśla Zbigniew Rymarczyk.

Badanie rynku zrealizowali doświadczeni ankieterzy i moderatorzy Hume’s Institute (część PMR odpowiedzialna za badania), zbierając prawie 360 ankiet i przeprowadzając 15 pogłębionych wywiadów wśród przedstawicieli małych i średnich polskich firm. Badane branże: produkcyjna (przemysłowa), handel/e-commerce, usługowa, logistyczno-magazynowa.

Pełny raport do pobrania znajduje się na stronie: comarch.pl/erp/badanie-rynku-msp/.