AI w digital workflow: jak sztuczna inteligencja podejmuje decyzje w procesach produkcyjnych 

Zaczyna się niewinnie: linia produkcyjna wciąż pracuje, ale jej tempo spada o ułamki sekund. Człowiek tego nie zauważy – system AI już tak. Zbiera sygnały z maszyn, stanów magazynowych i zamówień, zestawia je z danymi finansowymi. Przewiduje problemy zanim się pojawią: za dwie godziny pojawi się zator, a za tydzień zabraknie kluczowego komponentu. 


Systemy Planowania Zasobów Przedsiębiorstwa (ERP) od lat stanowią serce nowoczesnych firm. Zarządzają kluczowymi procesami biznesowymi, od księgowości i logistyki po produkcję i obsługę posprzedażową. Prawdziwa zmiana zaczyna się jednak wtedy, gdy do tej architektury dołącza sztuczna inteligencja. Integracja AI z systemami ERP przynosi wymierne korzyści i w wielu obszarach wykracza już poza możliwości tradycyjnych narzędzi analitycznych. 

Prawdziwa różnica nie tkwi jednak w pojedynczym modelu, lecz w całej pętli decyzyjnej: dane → prognoza →rekomendacja → wykonanie → pomiar.  
Na początku człowiek zatwierdza decyzje podejmowane przez system. Z czasem AI automatyzuje rutynowe działania, a operatorzy zajmują się głównie wyjątkami i sytuacjami niestandardowymi. 
 
Autonomia i bezpieczeństwo 

Pełna autonomia zwykle pozostaje lokalna, na przykład przy korekcie parametrów pracy maszyny. Każda taka decyzja musi być jednak audytowalna, ponieważ w środowisku produkcyjnym bezpieczeństwo i zgodność z procedurami mają absolutny priorytet. 

Warunkiem powodzenia jest porządek w danych i integracji systemów. Potrzebne są jednoznaczne definicje, spójne identyfikatory oraz dostęp do danych z hal produkcyjnych w czasie rzeczywistym. Równie ważne są jasne reguły: co system może zmienić automatycznie, a co wymaga akceptacji operatora. Kluczowe jest również uzasadnienie rekomendacji – użytkownik musi wiedzieć, dlaczego system proponuje właśnie taką decyzję. W ten sposób sztuczna inteligencja staje się kolejnym elementem funkcjonowania hal produkcyjnych i integralną częścią digital workflow

Od danych do mierzalnej wartości 

Nie jest to magia, lecz warstwa decyzyjna działająca ponad systemami MES, ERP i IoT. W produkcji przekłada się to na krótsze cykle, mniej przestojów i stabilniejszą jakość. Algorytmy uczą się na danych historycznych i bieżących sygnałach z maszyn, a następnie przewidują: kiedy wymienić łożysko, jak zmodyfikować harmonogram produkcji czy którą linię chwilowo odciążyć, aby nie pogorszyć wskaźnika OEE. 

Podobna zmiana zachodzi w obszarze zarządzania przedsiębiorstwem. W systemach ERP firma przestaje patrzeć wyłącznie w „lusterko wsteczne”. Zamiast raportów opisujących przeszłość pojawiają się prognozy cash flow, oceny ryzyka klientów czy rekomendacje zakupów w optymalnym momencie. Dzięki temu operacje i finanse zaczynają działać w jednym rytmie. 

– Sedno jest proste: AI nie zastępuje inżynierów i planistów, tylko skaluje ich doświadczenie. Przenosi decyzje z poziomu intuicji na poziom mierzalnych i powtarzalnych działań, które można analizować oraz audytować. Dzięki temu organizacja reaguje szybciej i podejmuje decyzje na podstawie danych. – Tomasz Kulczyński, Senior Project Manager w Proalpha Polska. 

Nie każdy obszar przedsiębiorstwa nadaje się w równym stopniu do zastosowania sztucznej inteligencji. Kluczowe są konkretne, mierzalne przypadki użycia oraz dobrej jakości baza danych. Im bardziej precyzyjnie zdefiniowane są potrzeby biznesowe i im wyższa jakość danych, tym dokładniej działają modele analityczne, a ich wartość staje się widoczna w codziennej praktyce. 

Jak BRW zbudowało ekosystem e-commerce, którego nie da się skopiować z dnia na dzień

Transformacja cyfrowa w e-commerce nie kończy się na uruchomieniu sklepu internetowego – to proces, który ciągle trwa. Black Red White przeszedł tę drogę od podstawowego e-sklepu, przez centralny system zarządzania danymi produktowymi i własny marketplace, aż po asystenta zakupowego opartego na AI. Jak udało mu się przeprowadzić tę transformację w taki sposób, że zbudował nią przewagę konkurencyjną, którą trudno skopiować?

Sklep internetowy, który musiał udźwignąć skalę BRW

Grupa Black Red White to największy producent mebli w Polsce, obecny na blisko 60 rynkach zagranicznych. W skład grupy kapitałowej wchodzi 18 spółek zależnych, w tym 10 zagranicznych. Przy takiej skali działalności sklep internetowy pełni funkcję kluczowego kanału sprzedaży, dlatego musi działać bez zarzutu.

Platforma brw.pl oparta na autorskim systemie Edito CMS, stworzonym przez Ideo Software, została od początku zaprojektowana z myślą o skalowalności. Rozbudowane karty produktów (detale wykończenia, instrukcje montażu, opinie użytkowników), responsywny design, trzy wersje językowe i dziesiątki integracji – z systemami ERP (Safo, Maat), wyszukiwarką Luigi’s Box, platformą Allegro czy systemem płatności Przelewy24 – tworzą solidną bazę technologiczną.

Tyle że dobrze działający sklep to za mało, gdy firma chce rosnąć szybciej niż pozwala na to dotychczasowa architektura. A BRW chciało rosnąć dużo szybciej.

Tysiące produktów, dziesiątki kanałów – i jeden PIM, żeby to ogarnąć

Zarządzanie tysiącami produktów w wielu kanałach sprzedaży bez centralnego systemu kończy się zawsze tak samo – chaosem. Niespójne opisy, nieaktualne zdjęcia, rozbieżności między sklepem a marketplace. Takie problemy rosną proporcjonalnie do skali działalności, a kiedy dochodzi do tego złożona struktura danych i ręczne aktualizacje, codzienne operacje zaczynają pochłaniać czas, który powinien iść na rozwój.

BRW wdrożyło platformę Pimcore jako centralne źródło danych produktowych. Kluczowe było połączenie Pimcore z systemem zarządzania treściami Edito CMS – integrację zrealizowało Ideo Software za pomocą interfejsów API (REST, SOAP, GraphQL) i kolejek zdarzeń RabbitMQ. Każda zmiana wprowadzona w jednym systemie jest natychmiast replikowana w drugim. Do tego automatyczne mapowanie atrybutów, wersjonowanie plików multimedialnych i mechanizmy walidacji danych, które eliminują błędy u źródła.

W praktyce oznaczało to, że zespoły redakcyjne i e-commerce zaczęły wreszcie pracować na jednym źródle prawdy. Czas aktualizacji danych znacząco się skrócił, a klienci – niezależnie od kanału – widzą zawsze aktualne informacje. Ale był też drugi, mniej oczywisty zysk: uporządkowane dane produktowe otworzyły drogę do zupełnie nowego modelu biznesowego.

Marketplace na Miraklu – otwarcie platformy na zewnętrznych sprzedawców

Gdy dane produktowe były już uporządkowane, BRW zdecydowało się otworzyć platformę na zewnętrznych sprzedawców. Firma uruchomiła wertykalny marketplace [KK1] [JG2] w kategorii „Meble i wyposażenie wnętrz” we współpracy z platformą Mirakl, a partnerem technologicznym integracji zostało Ideo Software; za autorskie rozwiązanie BRW otrzymało wyróżnienie w kategorii Lider sprzedaży marketplace podczas RZEgala w 2025 roku.

Dwukierunkowa synchronizacja danych z Pimcore, automatycznie generowane filtry i podstrony, algorytm oceny ofert i jednorazowa płatność za wszystkie pozycje przez Przelewy24 – całość składa się na spójny ekosystem zakupowy. Z perspektywy biznesowej kluczowe jest co innego: marketplace pozwala BRW skalować ofertę produktową bez konieczności magazynowania całego asortymentu. To nowe źródła przychodu przy kontrolowanych kosztach.

Przemysław Porada, E-commerce Business Development Manager w BRW, potwierdza: ogromne zainteresowanie sprzedawców i rosnąca liczba zamówień pokazały, że na rynku mebli jest miejsce na wertykalny marketplace, a wdrożone rozwiązania systemowe pozwalają szybko skalować ofertę produktową.

Asystent zakupowy AI – chatbot, który zna się na meblach

Ostatnią warstwą ekosystemu BRW jest Asystent Zakupowy AI, oparty na silniku wyszukiwania Luigi’s Box rozszerzonym o sztuczną inteligencję. W praktyce działa to tak: klient wpisuje pytanie w języku naturalnym (np. „Szukam drewnianego stołu do 150 cm”), a chatbot filtruje wyniki po wymiarach, kategoriach i parametrach technicznych, podpowiada podobne produkty, uwzględnia aktualne promocje i sprawdza dostępność w salonach stacjonarnych.

Mariusz Nowak, Dyrektor ds. E-commerce i Strategii Omnichannel w BRW, tłumaczy założenia wprost: chodziło o to, żeby rozmowa z chatbotem jak najbardziej przypominała kontakt z doradcą w salonie – a nie kolejny formularz z filtrami.

Wdrożenie przełożyło się na wyższą konwersję i odciążenie konsultantów, ale równie ważne okazało się spójne doświadczenie zakupowe w kanale online i offline. Klient, który zaczyna poszukiwania na stronie, może płynnie przejść do salonu stacjonarnego – i odwrotnie. Dzięki architekturze agentowej rozwiązanie można rozbudowywać o kolejne funkcjonalności bez przebudowy całego systemu.

Dlaczego ta transformacja zadziałała?

Case BRW pokazuje jedną ważną rzecz: transformacja cyfrowa nie ma daty zakończenia. Każdy kolejny element – PIM, marketplace, AI – buduje się na tym, co już istnieje, otwierając drogę do następnego kroku. Bez uporządkowanych danych produktowych nie byłoby marketplace’u, a bez marketplace’u asystent zakupowy AI nie miałby na czym działać. Dlatego też nie ma możliwości „przeskoczenia” za jednym zamachem z punktu początkowego do końcowego. To łańcuch, w którym każde ogniwo wzmacnia pozostałe – i właśnie dlatego całość jest trudna do skopiowania.

Partnerem technologicznym BRW na każdym z tych etapów było Ideo Software. Wieloletnia współpraca oparta na zrozumieniu biznesu klienta i ciągłym rozwoju rozwiązań – od pierwszego sklepu po wdrożenie AI – to warunek, żeby transformacja nie skończyła się na jednym projekcie, ale przekładała się na realne wyniki biznesowe rok po roku.

Przyszłość ERP to przeglądarka i agenci AI. Nowy rozdział Comarch ERP XL: system od teraz też w wersji webowej

Comarch wchodzi w nową erę pracy w systemie ERP. Informatyczna spółka uruchomiła właśnie wersję demonstracyjną systemu Comarch ERP XL w przeglądarce. To przełom w funkcjonowaniu oprogramowania, które od dwóch dekad wspiera pracę dużych przedsiębiorstw produkcyjnych, handlowych, usługowych i logistycznych. Nowe rozwiązanie łączy w sobie intuicyjny interfejs, mobilność i pracę wspieraną przez agentów AI. Wersja jest w pełni dostępna w środowisku produkcyjnym – klienci mogą ją już teraz wdrażać w swoich firmach.

Nowa wersja Comarch ERP XL nie wiąże się tylko ze zmianą wyglądu i architektury, ale przede wszystkim filozofii i sposobu komunikacji użytkownika z oprogramowaniem. Dostęp do wariantu przeglądarkowego umożliwia korzystającym zarządzać procesami firmowymi z dowolnego miejsca. To duża ewolucja, która oznacza, że obowiązki będą mogli wykonywać z poziomu domu lub innej lokalizacji poza firmą – np. w siedzibie klienta czy w podróży. – Bez względu na to, gdzie znajduje się pracownik, ma dostęp do zaawansowanego narzędzia – dokładnie takiego samego, z jakiego korzystają jego współpracownicy w biurze. To nowy technologiczny rozdział w historii naszej spółki – zauważa Zbigniew Rymarczyk, wiceprezes Comarch i dyrektor sektora ERP.

Aktualna wersja stanowi fundament, który Comarch będzie wzbogacać o kolejne moduły, dbając o płynne przejście klientów do środowiska przeglądarkowego. To istotna zmiana w działaniu oprogramowania Comarch ERP XL, któremu zaufały już takie marki jak Energylandia, Gerda, Blachotrapez, Wars, Dragon, Media Expert czy Polwell. Firma odpowiada na potrzeby rynku, na którym jest liderem w segmencie do 1000 pracowników, posiadając udział w wysokości 29,1 proc. (raport IDC za 2024 rok).

Im mniej klikania, tym lepiej

System w wersji przeglądarkowej zapewnia użytkownikom nowoczesną ergonomię pracy opartą na najlepszych standardach UX. Całkowicie nowy interfejs dostarcza im bardziej przejrzyste formularze i lepsze doświadczenia w poruszaniu się po systemie. Mniej kliknięć i przełączeń między oknami oraz bardziej transparentny układ przekładają się na minimalizację czasu spędzonego na zarządzaniu wybranymi procesami.

Praca w nowym Comarch ERP XL jest po prostu lżejsza. Całkowicie przebudowaliśmy interfejs, kierując się jedną zasadą: im mniej klikania, tym lepiej. Użytkownik nie traci czasu na szukanie potrzebnych funkcji w gąszczu zakładek. To nowy standard, w którym system „prowadzi za rękę”, pozwalając zamknąć zadania szybciej – podkreśla Jarosław Olsza, dyrektor Business Unit ERP XL w Comarch.

Nowy system działa już w środowisku produkcyjnym, umożliwiając działanie klientom. Wersję można uruchomić równolegle z obecną instalacją systemu. Tym samym użytkownicy mogąkorzystać z nowej technologii w wybranych obszarach bez rewolucji organizacyjnej i konieczności natychmiastowej zmiany dotychczasowego sposobu pracy.

System jest w pełni przygotowany do pracy w środowisku lokalnym, jak i chmurze publicznej oraz prywatnej. To sprawia, że nowa wersja jest dogodnym rozwiązaniem dla organizacji, które posiadają wiele oddziałów albo pracują w systemie rozproszonym, gdzie część pracowników pracuje z biura, a część zdalnie.

Co zrobi za klienta agent AI?

Comarch ERP XL w przeglądarce zaprojektowany jest z myślą o nieustannej rozbudowie, z uwzględnieniem sztucznej inteligencji, w tym agentów AI, którzy zautomatyzują istotne procesy biznesowe w organizacji, takie jak księgowanie dokumentów, weryfikacja poprawności faktur czy generowanie raportów handlowych. Nowoczesny ekosystem oprogramowania wspiera już rozwijany przez spółkę ChatERP – wirtualny asystent użytkownika, który umożliwia wykonywanie określonych operacji w systemie za pomocą poleceń w języku naturalnym. 

Środowisko rozwijane jest w zgodzie z kluczowymi standardami bezpieczeństwa – w oparciu o protokół MCP (Model Context Protocol), który pozwala na kontrolowaną integrację modeli językowych AI z systemem Comarch ERP XL. W praktyce oznacza to bezpieczny most łączący sztuczną inteligencję z danymi firmy, dzięki któremu AI operuje wyłącznie na sprawdzonych informacjach z systemu, nie wynosząc ich poza strukturę przedsiębiorstwa.

Agenci AI to nowy wymiar interakcji użytkowników z systemem ERP, który będziemy intensywnie rozwijać w naszych narzędziach. Nie boję się dużych słów: to rewolucja, która sprawi, że praca z oprogramowaniem będzie nie tylko prostsza i lżejsza, ale przede wszystkim wydajniejsza i mniej złożona. Agenci wesprą w zadaniach, zautomatyzują wybrane procesy, pozwolą mocniej skupić się na strategicznych decyzjach – mówi Zbigniew Rymarczyk. 

Plany na nową wersję

Pierwsze obszary, które są dostępne w przeglądarkowej odsłonie, to:

  • obsługa zamówień sprzedaży (dodawanie, edycja, zatwierdzanie, zamykanie, praca na atrybutach),
  • karty kontrahentów i towarów (w zakresie dostępnych obecnie funkcji),
  • CRM z widokiem Kanban dla szans sprzedaży,
  • wizualizacja technologii produkcyjnej w formie diagramu procesu.

Wydane funkcjonalności to dopiero początek; zakres systemu będzie dynamicznie i regularnie rozszerzany, aby klienci krok po kroku zyskiwali dostęp do pełnego potencjału ERP w przeglądarce. Rozwój odbywa się etapowo tak, aby zapewnić stabilność i przewidywalność wdrożeń. W kolejnych wersjach planowane jest m.in. wprowadzanie agentów wspierających wybrane obszary biznesu, czy automatyzacja procesów poprzez komendy w języku naturalnym. 

Wersja webowa Comarch ERP XL to element szerszej strategii firmy. Comarch podobny kierunek rozpoczął w przypadku Comarch ERP Optima, najpopularniejszego w Polsce programu dla biur rachunkowych.

Więcej szczegółów o wersji przeglądarkowej Comarch ERP XL>>>

—–

O Comarch

Comarch został założony w 1993 roku w Krakowie. Jest jedną z największych firm informatycznych w Europie, prowadzi projekty dla czołowych marek z Polski i świata w najważniejszych sektorach gospodarki, m.in.: telekomunikacji, finansach, bankowości i ubezpieczeniach, handlu i usług, infrastruktury IT, przemyśle, ochronie zdrowia oraz w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Z usług Comarch skorzystało kilkadziesiąt tysięcy światowych marek w ponad 100 krajach na 6 kontynentach m.in.: Allianz, Auchan, BNP Paribas Fortis, BP, Carrefour, Heathrow Airport, Heineken, ING czy LG U+, Orange, Telefónica, T-Mobile, Vodafone.

Firma zajmuje wysokie pozycje w rankingach analityków IT m.in.: Gartnera, Truffle 100, TOP 200 „Computerworld”, IDC, Polskiej Akademii Nauk, EU Industrial R&D Investment Scoreboard. Obecnie zatrudnia 5000 ekspertów.

www.comarch.pl

Nowoczesne podejście do Utrzymania Ruchu — cyfrowa rewolucja w zarządzaniu maszynami i zasobami

Efektywne utrzymanie ruchu to dziś kluczowy element działalności przedsiębiorstw produkcyjnych — warunkujący ciągłość działania, jakość produktów i optymalizację kosztów. W dobie cyfrowej transformacji tradycyjne, ręczne procesy zarządzania pracami UR okazują się niewystarczające wobec rosnących oczekiwań w zakresie niezawodności i efektywności. Nadchodzące webinarium poświęcone będzie temu, jak nowoczesne narzędzia informatyczne wspierają zarządzanie utrzymaniem ruchu i jakie korzyści przynoszą organizacjom produkcyjnym.


1. Utrzymanie ruchu — strategiczne wyzwanie dla przedsiębiorstw produkcyjnych

Każda organizacja działająca w sektorze produkcyjnym wie, że nieplanowane przestoje maszyn czy niesprawna infrastruktura to realne koszty i zakłócenia produkcji. Tradycyjne metody planowania przeglądów, remontów czy reagowania na awarie często są reakcyjne — zamiast minimalizować ryzyka, rozwiązują problemy dopiero po ich wystąpieniu. Nowoczesne podejście polega na przeniesieniu tego procesu na bardziej proaktywne tory, wykorzystując dane do planowania prac, identyfikowania trendów awaryjności oraz optymalizacji zasobów. To z kolei przekłada się na wzrost dostępności maszyn, redukcję kosztów i lepsze wykorzystanie personelu.


2. Cyfryzacja procesów UR — od papierowych zgłoszeń do wskaźników operacyjnych

Coraz więcej przedsiębiorstw dostrzega, jak wiele wartości można uzyskać dzięki cyfryzacji procesów Utrzymania Ruchu. Wprowadzenie narzędzi cyfrowych pozwala zastąpić papierowe zgłoszenia i niespójne arkusze kalkulacyjne ujednoliconym systemem, który rejestruje każde zgłoszenie awarii, harmonogramuje prace, zarządza częściami zamiennymi i generuje dane analityczne. Dzięki temu kierownictwo zyskuje pełny wgląd w procesy, może śledzić wskaźniki takie jak MTTR (średni czas naprawy), MTBF (średni czas międzyawarii) czy OEE (efektywność operacyjna maszyn). Analiza tych wskaźników daje realną przewagę — pozwala prognozować potrzeby remontowe i minimalizować ryzyka awaryjne.


3. Zarządzanie zasobami i gospodarka remontowa — efektywność i przejrzystość działań

Skuteczne zarządzanie środkami trwałymi oraz gospodarka remontowa to fundamenty utrzymania ruchu, które bez odpowiednich narzędzi stają się trudne — zwłaszcza w średnich i dużych przedsiębiorstwach. Cyfrowe systemy umożliwiają nie tylko rejestrację zasobów i ich stanu technicznego, ale także integrację harmonogramów przeglądów z planami produkcyjnymi. Umożliwia to minimalizację kolizji między pracami UR a realizacją zleceń produkcyjnych, a także lepsze wykorzystanie części zamiennych — eliminując nadmierne zapasy lub brak kluczowych komponentów w magazynie. Przejrzystość tych procesów wpływa bezpośrednio na stabilność produkcji.


4. Raportowanie, analityka i mierniki efektywności — narzędzia do podejmowania decyzji

Jedną z kluczowych korzyści wynikających z digitalizacji utrzymania ruchu jest dostęp do rzetelnych danych i wskaźników. Systematyczne raportowanie i wizualizacja wskaźników takich jak MTTR, MTBF czy OEE umożliwia podejmowanie decyzji opartych na faktach, a nie intuicji. Dzięki temu zarządzanie działem UR może stać się procesem strategicznym — związanym z planowaniem budżetów, analizą kosztów, identyfikacją wąskich gardeł i poprawą ogólnej efektywności produkcji. Organizacje, które umiejętnie wykorzystują analitykę, szybciej reagują na pojawiające się problemy i lepiej planują działania prewencyjne.


Podsumowanie

Utrzymanie ruchu to obszar, który wciąż ewoluuje — od reakcyjnych działań i papierowych procedur do zintegrowanego zarządzania opartego na danych i cyfrowych narzędziach. Automatyzacja procesów, lepsze planowanie zasobów i możliwość analizowania wskaźników efektywności stają się dziś kluczowymi elementami poprawy niezawodności i efektywności operacyjnej przedsiębiorstw produkcyjnych.

Jeśli chcesz poznać, jak nowoczesne rozwiązania wspierają funkcjonowanie działu Utrzymania Ruchu i jakie korzyści mogą przynieść Twojej organizacji, zapraszamy na bezpłatne webinarium online:
👉 Webinarium – SUR‑FBD CMMS/EAM – Czy oprogramowanie może zmienić funkcjonowanie działu UR?