KSeF – więcej niż obowiązek, czyli nowa perspektywza na wdrożenie.

KSeF nadciąga nieubłaganie. Już od lutego 2026 największe firmy będą musiały korzystać z Krajowego Systemu e-Faktur, a dwa miesiące później dołączą do nich wszyscy pozostali przedsiębiorcy. Dla jednych to kłopot. Dla innych – impuls, którego od dawna brakowało, by uporządkować procesy dokumentowe w firmie.

KSeF jako szansa
W języku chińskim słowo „kryzys” składa się z dwóch znaków, z których jeden oznacza „zagrożenie”, a drugi „punkt przełomowy”. Okazuje się, że wymogi związane z KSeF można rozumieć w bardzo podobny sposób. Każda sytuacja, która stawia nas w niekomfortowej pozycji, może być również okazją do zmiany. Chcemy, by ta zmiana przeszła gładko. Właśnie w tym celu zaprojektowaliśmy funkcje KSeF w systemach Navigator.

Jak działa KSeF w systemach Navigator?
Systemy Navigator (Navigator oraz Navigator365) oferują dwa modele integracji z KSeF:

  • obiegowy (niezależne rozwiązanie) – faktura jest pobierana do systemu, przechodzi pełną ścieżkę akceptacji
    i dopiero potem jest wysyłana do KSeF,
  • techniczny (hub) – systemy Navigator pełnią rolę kanału komunikacji między systemem ERP a KSeF bez uruchamiania procesu obiegu dokumentów.
    Oba warianty można wdrożyć zależnie od potrzeb.

Dlaczego warto zrobić więcej niż minimum?
KSeF w swojej podstawowej formie obsługuje wyłącznie wystawianie
i odbieranie faktur. Nie przechowuje kontekstu biznesowego, nie rozdziela dokumentów po działach, nie obsługuje załączników. Integracja z takimi systemami jak Navigator daje więc wiele użytecznych możliwości.

Kiedy faktura trafia do Navigatora, może uruchomić całą lawinę automatycznych działań. System:

  • przypisuje dokumenty do odpowiednich osób lub działów – np. na podstawie numeru umowy czy zlecenia,
  • sprawdza kontrahenta – weryfikując jego status VAT, rachunek bankowy czy historię wcześniejszych współprac,
  • blokuje dalszy obieg, jeśli partner handlowy nie przeszedł weryfikacji,
  • integruje się z systemem księgowym – pobierając z niego faktury i przesyłając je do KSeF,
  • dba o kontekst, który gubi się w samym KSeF – np. poprzez obsługę załączników (PDF, JPG), które można przekazywać przez API, webserwisy lub e-mail, niezależnie od rządowego systemu.

KSeF jako okazja do większego porządku
Powiedzmy to wprost – KSeF sam w sobie niczego nie uporządkuje. Jest to po prostu rządowa skrzynka nadawczo-odbiorcza. Ale integrując go z systemem Navigator, można narzucić całemu obiegowi nową logikę.

I tu pojawia się najważniejsza myśl tego krótkiego artykułu – skoro i tak zmieniasz sposób wystawiania i odbierania faktur, dodaj do tego automatyczne przypisywanie odpowiedzialności, powiązanie dokumentów z umowami i budżetami oraz jasne ścieżki akceptacji. Takie procesy można ułożyć raz,
a korzyści czerpać przez lata. Wiemy od naszych klientów, że naprawdę warto to zrobić.

KSeF mnie to obchodzi!
Ograniczenie się tylko do „technicznego podłączenia” do KSeF byłoby zmarnowaniem jego potencjału. Czekamy na Twój sygnał, by razem z systemami Navigator jak najpełniej wykorzystać tę szansę.

Zielona produkcja: optymalizacja zużycia energii i zasobów. Wywiad z SimplyMobile

ESG przestało być dodatkiem do strategii – dziś staje się realnym motorem transformacji przemysłu i technologii. Coraz więcej firm poszukuje rozwiązań IT, które nie tylko usprawniają operacje, lecz także pomagają ograniczać zużycie energii, zasobów i materiałów oraz spełniać rosnące wymagania raportowe. O tym, jak zielona transformacja wygląda w praktyce w branży systemów CMMS, workflow i mobilnych rozwiązań dla utrzymania ruchu, rozmawiamy z przedstawicielami SimplyMobile. W wywiadzie opowiadają oni, w jaki sposób łączą efektywność operacyjną z odpowiedzialnym podejściem do środowiska, jakie inwestycje w „greener IT” mają dziś największe znaczenie oraz jak technologia może realnie wspierać realizację celów ESG w zakładach produkcyjnych.

Redakcja BPC GUIDE: Strategia ESG staje się kluczowym elementem transformacji przemysłu. Jak SimplyMobile definiuje zieloną transformację w kontekście branży IT i tworzenia systemów CMMS/workflow?

SimplyMobile: Zielona transformacja to dla nas przede wszystkim odpowiedzialne projektowanie technologii, która realnie pomaga firmom ograniczać zużycie zasobów i energii. W obszarze IT oznacza to m.in. architektury chmurowe o wysokiej efektywności energetycznej, automatyzację procesów utrzymania ruchu i produkcji oraz digitalizację działań operacyjnych. Projektując CMMS i workflow, dążymy do tego, by każde wdrożenie przekładało się na mniejszą liczbę awarii, niższe straty materiałowe i bardziej świadome decyzje inwestycyjne.

Redakcja BPC GUIDE: Jak optymalizujecie efektywność energetyczną infrastruktury, na której działają Wasze systemy?

SimplyMobile: Stawiamy na rozwiązania oparte o Azure Cloud, która zapewnia centra danych zasilane energią odnawialną i zaawansowaną optymalizacją obciążenia. Minimalizujemy transfer danych i obciążenie serwerów dzięki inteligentnej synchronizacji, cachingowi urządzeń mobilnych oraz lekkiemu, modularnemu designowi aplikacji. Naszym celem jest redukcja „cyfrowego śladu środowiskowego” przez efektywność kodu, skalowanie automatyczne i krótsze cykle przetwarzania danych.

Redakcja BPC GUIDE: W jaki sposób Wasz CMMS wspiera firmy w redukcji zużycia energii, przestojów i materiałów eksploatacyjnych?

SimplyMobile: Nasz CMMS daje firmom pełną widoczność pracy maszyn, dzięki czemu możliwe jest wcześniejsze wykrywanie odchyleń i planowanie konserwacji prewencyjnej. To bezpośrednio ogranicza przestoje, które są jednymi z największych źródeł strat energii i materiałów. Precyzyjne planowanie PM (Preventive Maintenance) pozwala również utrzymać optymalny stan smarowania, filtrów, części zamiennych oraz wydłużyć cykl życia urządzeń.

Redakcja BPC GUIDE: Jakie funkcje systemu umożliwiają monitorowanie śladu środowiskowego maszyn i procesów?

SimplyMobile: Umożliwiamy rejestrację zużycia energii, mediów i komponentów eksploatacyjnych. System może komunikować się z licznikami, czujnikami IoT czy systemami MES/SCADA, dzięki czemu użytkownicy otrzymują bieżące dane o efektywności energetycznej i stratności procesów. Dodatkowo udostępniamy narzędzie do rejestracji emisji powstających w wyniku awarii, wycieków lub nieszczelności oraz pozwalamy na prowadzenie wielopoziomowej analizy przyczyn. Ostatnim elementem jest nadzorowanie procesu wdrażania zmian mających na celu eliminację przyczyn zaistniałych sytuacji.

Redakcja BPC GUIDE: Czy rozwijacie moduły ESG?

SimplyMobile: Tak, aktywnie. Pracujemy nad modułami rejestracji danych ESG, m.in. zużycia energii, materiałów, mediów technicznych, generowania odpadów oraz wskaźników takich jak CO₂e, OEE, MTBF/MTTR czy intensity ratios. Chcemy, by SimplyMobile stał się centralną platformą raportowania środowiskowego dla zakładu produkcyjnego. Uwzględniając zmieniające się możliwości i wymagania, cały czas wprowadzamy nowe moduły i mechanizmy, które automatyzują proces rejestracji danych powiązanych z ESG.

Redakcja BPC GUIDE: Czy system umożliwia analizę danych dotyczących efektywności energetycznej urządzeń lub procesów?

SimplyMobile: Jak najbardziej. Analizy w systemie pozwalają określić, które maszyny mają najwyższe zużycie energii względem produkcji, gdzie występują straty, nieszczelności pneumatyki czy nieefektywne cykle przezbrojeń. W połączeniu z workflow i automatyką alarmów użytkownicy mogą szybciej reagować na zdarzenia przekraczające normy energetyczne.

Redakcja BPC GUIDE: A jak workflow/EOD wspiera eliminację papieru i optymalizację procesów?

SimplyMobile: Nasze workflow pozwala całkowicie zdigitalizować obieg dokumentów UR i produkcji: od zgłoszeń, przez akceptacje, po raporty i audyty. Elektroniczne formularze EOD oraz aplikacje mobilne eliminują papierowe karty pracy, protokoły przeglądów i checklisty. To nie tylko oszczędność zasobów, ale też szybszy obieg informacji, mniejsza liczba błędów i pełna ścieżka audytu, kluczowa w wymaganiach ESG.

Redakcja BPC GUIDE: Jakie inwestycje w „greener IT” były dla Was najważniejsze w ostatnich latach?

SimplyMobile: Największy nacisk położyliśmy na trzy obszary. Po pierwsze – migrację do nowoczesnych usług chmurowych Azure, które gwarantują energooszczędną infrastrukturę oraz certyfikowane standardy środowiskowe. Po drugie – rozwój lekkiej architektury aplikacji mobilnych minimalizującej transfer danych i wykorzystanie zasobów sprzętowych. Po trzecie – automatyzację procesów testowania i wdrażania (CI/CD), dzięki której ograniczamy liczbę środowisk testowych oraz skracamy cykl aktualizacji, co zmniejsza pobór energii i obciążenie systemowe. To dla nas fundament „greener software engineering”.

Redakcja BPC GUIDE: W jaki sposób klienci odczuwają efekty Waszych działań ESG?

SimplyMobile: Najbardziej namacalne są trzy obszary. Po pierwsze – niższe koszty eksploatacyjne, ponieważ lepsze planowanie PM eliminuje niepotrzebne zużycie części i energii. Po drugie – cyfryzacja procesów, która prawie całkowicie usuwa papierowe karty pracy, checklisty, raporty i protokoły; w wielu firmach przełożyło się to na redukcję zużycia papieru o 70–90%. Po trzecie – większa efektywność zasobów ludzkich, bo dane z maszyn i workflow są dostępne natychmiast, co skraca czas reakcji i decyzji. Klienci widzą realną poprawę KPI, a jednocześnie wpisują się w własne cele środowiskowe.

Redakcja BPC GUIDE: Jakie trendy ESG w branży IT oraz utrzymania ruchu widzicie w najbliższych latach? Jak zamierzacie się na nie przygotować?

SimplyMobile: Najsilniej rosną trzy kierunki. Pierwszy to precyzyjna sprawozdawczość środowiskowa, coraz bardziej zautomatyzowana i oparta na danych z systemów UR, IoT i produkcji. Dlatego rozwijamy moduły ESG, by stać się centralnym narzędziem raportowania. Drugi trend to energooszczędne algorytmy i optymalizacja software’u. Trzeci to pełna digitalizacja operacji przemysłowych – od rejestracji przez analizę po wdrażanie zmian – co pozwoli wyeliminować papier i manualne raportowanie. Naszą strategią jest budowanie systemu, który nie tylko wspiera produkcję, ale aktywnie zmniejsza jej wpływ na środowisko.

Jak naprawdę działają procesy w organizacji? Dane jako klucz do efektywności operacyjnej

W erze cyfrowej transformacji, zarządzanie procesami biznesowymi oparte wyłącznie na intuicji czy fragmentarycznych raportach jest coraz trudniejsze i niewystarczające. Organizacje potrzebują narzędzi, które pozwolą na identyfikację miejsc, gdzie tracona jest efektywność

Odpowiedzią jest technologia Process Mining: która pozwala organizacjom odkryć, przeanalizować i usprawnić procesy na podstawie rzeczywistych danych pobieranych z systemów transakcyjnych, takich jak ERP czy CRM.

Odkrywanie rzeczywistego oblicza procesów

Process Mining to analityka procesów w najczystszej formie. System ten, działając na podstawie danych o zdarzeniach, np. zamówieniach, płatnościach, potwierdzeniach dostaw zebranych z różnych źródeł, odtwarza faktyczny przebieg procesów. Kluczową zaletą Process Mining jest możliwość porównania stanu oczekiwanego z rzeczywistością, czyli „jak chcielibyśmy żeby było” z „jak jest naprawdę”.

W rozwiązaniach takich jak Infor CloudSuite analiza ta odbywa się automatycznie, co umożliwia menedżerom szybkie wykrycie nieefektywności, opóźnień i odchyleń od standardu.

Process Mining to także wizualizacja, rzetelne źródło wiedzy, które pokazuje, gdzie procesy przebiegają sprawnie, a gdzie trwają dłużej, dzięki czemu decyzje mogą być podejmowane na podstawie faktów, a nie przeczuć.

Radosław Zacharewicz, Business Development Manager w Axians

Process Mining pozwala:

  • wskazać wąskie gardła i nieefektywności,
  • zwiększyć przejrzystość i kontrolę nad działaniami,
  • przypisać odpowiedzialność do konkretnych etapów,
  • zadbać o zgodność i bezpieczeństwo procesów,
  • podejmować decyzje na podstawie danych, a nie opinii.

Jak działa analiza procesów w Infor: od sygnałów do konkretów

Przykładowo, w procesie zakupowym analiza obejmuje całą ścieżkę: od rozpoznania zapotrzebowania, przez zapytanie ofertowe, zamówienie i dostawę, aż po fakturę i płatność. Infor Process Mining analizuje tysiące takich przypadków jednocześnie i wskazuje miejsca, w których pojawiają się opóźnienia lub odstępstwa od standardu.

Dzięki temu menedżerowie mogą m.in.:

  • sprawdzić, które etapy trwają najdłużej,
  • porównać efektywność między oddziałami,
  • zweryfikować zgodność działań z procedurami,
  • oszacować potencjał automatyzacji.

Axians: zmiana oparta na danych

Axians od lat wspiera organizacje w cyfrowej transformacji procesów, łącząc kompetencje technologiczne z doradczymi. Eksperci Axians integrują narzędzia Process Mining z systemami ERP, interpretują wyniki i wskazują realne usprawnienia, wspierając firmy w budowaniu kultury opartej na danych. Organizacje, które wdrożyły Process Mining z Axians, odnotowują najczęściej skrócenie czasu procesów nawet o kilkadziesiąt procent, redukcję kosztów operacyjnych dzięki automatyzacji, a także większą zgodność z procedurami i szybszą obsługę klientów.

Zaczynamy od diagnozy i wspólnie z klientem wybieramy proces generujący największe wyzwania. Pokazujemy, jak wygląda on naprawdę – w liczbach. Kierownicy widzą, ile czasu i pieniędzy firma traci oraz jaki potencjał można odzyskać dzięki optymalizacji.

Grzegorz Jurczyk, Director of Sales Department Infor w Axians

Pierwszy krok do inteligentnej automatyzacji

Process Mining jest natywnie dostępny w ramach platformy INFOR CloudSuite. Stanowi część szerszego pakietu INFOR Velocity Suite, który obejmuje również RPA i rozwiązania sztucznej inteligencji (AI, Gen AI).

Analiza procesów wspierana jest przez platformę Infor Industry Cloud Platform, która wykorzystuje Data Lake, pozwalające na gromadzenie informacji nie tylko z systemu INFOR, ale również z innych źródeł zewnętrznych. Dzięki temu Process Mining w INFOR umożliwia:

• Wykrywanie anomalii i niestandardowych zachowań w procesie.

• Porównanie wydajności danego procesu między różnymi zakładami lub ze średnimi rynkowymi.

Process Mining jest więc zarówno narzędziem analitycznym jak również kluczowym elementem kompleksowej strategii transformacji cyfrowej – strategii, która pozwala firmom osiągać mierzalną efektywność i budować trwałą przewagę konkurencyjną.

„Pociąg może nam odjechać”. Debata wokół KSeF i cyfryzacji polskich firm

– Czy należy bać się cyfryzacji? Zdecydowanie nie, bo ten pociąg może nam odjechać, a my zostaniemy z kartką papieru w ręku – apelował podczas debaty w Business Insider Polska Paweł Krupa, Product Manager Comarch ERP. Dyskusja skupiła się wokół tematu transformacji cyfrowej polskich firm, które, jak pokazują dane, nadal mają sporo do nadrobienia w kwestii integracji technologii i ochrony przed cyberprzestępcami.

Pretekstem do debaty był raport „Cyfrowe firmy. Od wizji do realizacji”, w którym omówione zostały najważniejsze wyzwania polskich przedsiębiorców, od cyfryzacji, przez KSeF po cyberbezpieczeństwo firmy. W raporcie znajdują się szczegółowe analizy stanu cyfryzacji polskiego biznesu, opinie ekspertów czy predykcje odnoszące się do najbliższej przyszłości. Podczas debaty rozwinięto te wątki, skupiając się zwłaszcza na Krajowym Systemie e-Faktur, który stanie się obowiązkowy dla firm już za kilka miesięcy.

To będzie motor napędowy

Jak mówił uczestniczący w debacie Paweł Krupa, Product Manager Comarch ERP: – Zmiany prawne sprawiają, że firmy mocniej interesują się aktualizacją swojego oprogramowania i procesami organizacyjnymi. KSeF jest olbrzymią zmianą i wpływa na wiele procesów zakupowych, sprzedażowych, księgowych – mówi.

KSeF, choć aktualnie wzbudza największe zainteresowanie przedsiębiorców, nie jest jedynym źródłem obaw firm. Wiele biznesów ma dzisiaj problem z podstawowym wdrożeniami technologii i cyfryzacją procesów. Jak pokazał najnowszy raport Comarch o transformacji cyfrowej w sektorze MŚP, tylko 31 proc. firm ma w pełni zdigitalizowany obieg dokumentów, a 44 proc. nie ma ustalonej strategii zakupowej przy zakupie rozwiązań IT. Skąd biorą się te problemy?

Bariery te zależą często od wielkości spółki czy branży. Wśród większych firm świadomość cyfrowa i to, co można poprawiać, jest wyższa. Badają rynek i narzędzia, dostrzegają korzyści z cyfryzacji. Mają również zasoby, by podjąć się tego wyzwania. Gorzej sytuacja wygląda wśród mniejszych podmiotów, ale pewnym katalizatorem może okazać się sytuacja rynkowa. Cyfryzację mogą wymusić u nich działania konkurencji – tłumaczy Paweł Krupa.

Co ważne, cyfryzację mogą wspomóc również… przepisy. – Motorem napędowym do zmiany wśród MŚP są zmiany w prawie, jak wspomniany Krajowy System e-Faktur, który rewolucjonizuje nie tylko obszar finansowy, ale też procesy związane z prowadzonym biznesem, choćby dotyczący obiegu dokumentów. KSeF więc pozwala upiec kilka pieczeni na jednym ogniu – argumentuje Product Manager Comarch ERP.

„Nie ma od tego odwrotu”

W czasie debaty nie zabrakło wątku sztucznej inteligencji. Rynek przez lata znacznie dojrzał i potrafi z dużo większym dystansem spojrzeć na korzyści związane z wdrażaniem AI. Właściciele firm są świadomi, że nie wszędzie potrzebują inteligentnych algorytmów i integrowania swoich systemów z AI. Kluczem jest plan i diagnoza obszarów wymagających poprawy. Jak podkreśla Paweł Krupa, dzisiaj nie ma już odwrotu od tej rewolucji. – Jeżeli wyłączylibyśmy teraz narzędzia AI, to znacznie spadłaby wydajność naszych rozwiązań. One realnie pomagają firmom – twierdzi ekspert.

Nie mniej ważne od wdrażania technologii są też działania prewencyjne. W ostatnich miesiącach ma miejsce sporo ataków cybernetycznych na polskie firmy. Jak im zapobiegać?  Między innymi dbając o odpowiednią infrastrukturę, choćby w postaci chmury dostarczanej przez wiarygodnych dostawców. Tymczasem, jak pokazują dane Comarch, tylko 24 proc. przedsiębiorstw trzyma w niej kopie zapasowe danych.

W biznesie nie zadaje się już pytania, czy będzie się zaatakowanym cybernetycznie, tylko kiedy. Każdy przedsiębiorca musi być świadomy zagrożeń. Dlatego część firm przechodzi na chmurę, która może uchronić je przed wybranymi rodzajami ataków – mówi specjalista Comarch i apeluje: – Czy należy bać się cyfryzacji? Zdecydowanie nie, bo ten pociąg może nam odjechać, a my zostaniemy z kartką papieru w ręku.

W debacie wzięli też udział: Piotr Frankiewicz (Dyrektor Pionu Strategii i Zarządzania Produktami w Centralnym Ośrodku Informatyki), Piotr Sankowski (Dyrektor Instytutu Badawczego IDEAS), Sebastian Lasek (Prezes Spółki Aplikacje Krytyczne). Debatę poprowadziła Jolanta Ojczyk, dziennikarka Business Insider Polska. Dyskusji można posłuchać w tym miejscu.

—–

O Comarch

Comarch został założony w 1993 roku w Krakowie. Jest jedną z największych firm informatycznych w Europie i prowadzi projekty dla czołowych marek z Polski i świata w najważniejszych sektorach gospodarki m.in.: telekomunikacji, finansach, bankowości i ubezpieczeniach, handlu i usług, infrastruktury IT oraz w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Z usług Comarch skorzystało kilkadziesiąt tysięcy światowych marek w ponad 100 krajach na 6 kontynentach m.in.: Allianz, Auchan, BNP Paribas Fortis, BP, Carrefour, Heathrow Airport, Heineken, ING czy LG U+, Orange, Telefónica, T-Mobile, Vodafone.

Firma zajmuje wysokie pozycje w rankingach analityków IT m.in.: Gartnera, Truffle 100, TOP 200 „Computerworld”, IDC, Polskiej Akademii Nauk, EU Industrial R&D Investment Scoreboard. Corocznie Comarch inwestuje środki o wartości ok. 15 proc. przychodów w projekty innowacyjne. W 2024 roku nakłady na prace R&D wyniosły ponad 400 mln zł. Obecnie zatrudnia ponad 6400 ekspertów, w ponad 80 biurach w ponad 30 krajach od Australii i Japonii przez Bliski Wschód oraz Europę aż po obie Ameryki.

www.comarch.pl